wtorek, 28 Luty 2012
Intymne S.O.S.…czyli dolegliwości stref intymnych, którym w dużym stopniu możesz zaradzić sama.
Zdrowie to temat, który od lat nie schodzi z czołówek większości kobiecych gazet czy portali. Poradniki odsyłają nas do specjalistów, proponują skrupulatne badania i najchętniej prowadzenie własnej „Karty zdrowia”, w której wpiszesz także ile czego zjadłaś (jak zdrowo) i ile spałaś (ile trwała impreza)… A czy wiesz, że z częścią objawów możesz poradzić sobie sama? Zamiast czekać kilka dni na wolny termin sprawdź co w tej chwili możesz zrobić SAMA, by później na spokojnie jeszcze raz zmierzyć się z tym problemem. Tu w wersji S.O.S. dla kobiecych stref intymnych.

1) Odczuwasz ból i pieczenie podczas oddawania moczu.
Bardzo często jest to objawem przeziębienia dróg moczowych bądź też dokładniej zapalenia dróg moczowych. Problem ten został poruszony w filmie „Zielona mila” z Tomem Hanksem. Tak, to częsta przypadłość, na którą w większości cierpią kobiety ze względu na krótszą cewkę moczową. Często nazywana jest także „chorobą miodowego miesiąca” bo często przychodzi po namiętnych nocach do świeżo upieczonych małżonków. Niemal w 80% za infekcje dróg moczowych odpowiedzialna jest bakteria Escherichia Coli (E. Coli). Występuje ona we florze jelita grubego u każdego człowieka i właściwie nie jest szkodliwa, problem zaczyna się jeśli bakteria wywędruje od układu moczowego. Bakteria posiada masę malutkich „rzęsek”, w skutek czego „przykleja się” do nabłonka i ciężko ją spłukać oddając mocz. Podczas tego odczuwa się silnie piekący ból, ciągłe parcie na pęcherz, a mimo tego, że masz wrażenie jakbyś nie siusiała przez cały dzień oddajesz tylko kilka kropel i to z wielkim trudem…
Co robić?
Przy pierwszych objawach zakażenia ulgę przyniosą tzw. „nasiadówki” z rumianku. Ten sposób znały już nasze babki i nadal jest skuteczny. Rumianek posiada właściwości odkażające. Weź garść ziół, zalej wodą i zagotuj. Przelej do miski z ciepłą wodą i po prostu poddaj się „saunie”. To stary sprawdzony sposób. Ponadto E. Coli nie lubi witaminy C tzn. im bardziej zakwasisz mocz tym lepiej. Jedz żurawinę, pij herbatę z żurawiny, możesz zażyć ją także w tabletce. Ulgę przyniosą także ciepłe okłady na brzuch. Przyjmuj dużo wody by „czyścić mocz”, śmiało nawet 2 litry na dobę. Nie powinny to być jednak napoje słodkie. Możesz zażyć ziołowy Urosept (dostępny bez recepty), No-spę czy Ibuprofen (tabletki przeciwbólowe). Niestety te działania nie wyleczą Cię całkowicie. Dlatego jeśli objawy utrzymują się już 2-3 dzień idź do lekarza. Prawdopodobnie przepisze Ci Furaginum, który powinnaś zażywać zgodnie z zaleceniem lekarza, najpewniej bez przerwy w ciągu kilku dni. Ulgę odczujesz już właściwie na drugi dzień, jednak pamiętaj, że bakterie szybko nabierają odporności dlatego powinnaś przejść całą, kilkudniową (zazwyczaj 7-mio) kurację. Po wszystkim dobrze jest wykonać badanie moczu (w cenie kilku złotych w przychodniach lekarskich) aby upewnić się, że bakterii nie ma już w drogach moczowych. Niestety zakażenia układu moczowego mają tendencję do nawrotów. Jeśli przytrafiło Ci się to raz, wielce prawdopodobne, że będą kolejne…
2) Miesiączka, która nagle zanikła…
To nadwyraz stresująca sytuacja. Jeśli wykluczasz możliwość ciąży, a nawet dla pewności zrobiłaś test i wszystko powinno być ok., pamiętaj, że jest wiele przyczyn zatrzymania miesiączki. Jedną z głównych jest stres. Zastanów się czy Twoje życie w ostatnim czasie nie nabrało podejrzanie szybkiego tempa? A może za dużo bierzesz sobie „na głowę”? Obowiązki domowe, egzaminy, marzenie o awansie… Przystopuj chociaż na chwilę, Twoje zdrowie jest najważniejsze i być może właśnie daje o sobie znać. Nasz organizm jest tak skonstruowany aby bronić się w sytuacjach dla niego skrajnych. Jedną z nich jest właśnie zanik miesiączki. Listę przyczyn dopełniają także intensywne kuracje odchudzające, odstawienie pigułek antykoncepcyjnych czy też zaburzenia hormonalne. To także zmiana klimatu – jeśli np. wróciłaś z dalekiej podróży być może tu leży przyczyna spóźniającej się miesiączki. Uwaga dla sportsmenek – nadmierny wysiłek fizyczny to kolejny punkt na tej liście.
Co robić?
Jeśli nie wykluczasz ciąży już teraz odstaw papierosy czy lampkę wina, którą czasami pijesz do obiadu. Być może miesiączka wróci w najbliższym czasie ale w przypadku zapłodnienia, dla dziecka najważniejsze są pierwsze miesiące jego życia. Zrób ponownie test – najlepiej rano, gdy poziom gonadotropiny w moczu jest najwyższy (to hormon, który ujawnia się u kobiet w ciąży). Oczywiście wskazana jest wizyta u ginekologa, która rozwieje wszystkie Twoje wątpliwości.
3) Podejrzane swędzenie…
Kobiece strefy intymne to idealne miejsce dla rozwoju bakterii, które lubią wilgotne i ciepłe środowiska. Tu spośród tych „niepożądanych” prym wiedzie drożdżak Candida Albi odpowiedzialny za brzydko brzmiącą z nazwy „grzybicę”. Niestety jest to przypadłość, która może dopaść każdą kobietę bez względu na aktywność seksualną czy higienę. Może zabrzmi to dla Ciebie zaskakująco, ale zbyt częste i za dokładne mycie stref intymnych szczególnie środkami perfumowanymi wcale nie jest pomocne, zaburza to bowiem naturalne środowisko pochwy i podnosi ryzyko infekcji. Jeśli osobiście zetknęłaś się z tym problemem musisz wiedzieć, że w dużym stopniu za infekcje tego typu odpowiedzialny jest partner, szczególnie jeśli choroba się nawraca. Drożdżaki mogą bowiem osiedlać się na skórze męskich narządów, pod napletkiem a także w prostacie, zakażając nasienie. U mężczyzn objawia się to najczęściej zaczerwienieniem na genitaliach lub niewielkim bólem podczas wytrysku. Często nie są świadomi tego, że zakażają partnerki. Jeśli choroba po raz kolejny powraca warto wspólnie wybrać się do lekarza, który zaleci doustne tabletki (często dla obojga partnerów). Czas leczenia to zazwyczaj 3-7 dni.
Co robić?
Przede wszystkim upewnij się, że choroba nie wróciła do Ciebie już kolejny raz, być może nawet w krótkim odstępie czasu. Poczucie, że nie z własnej winy cierpisz bywa dołujące, więc jeśli zachodzi ryzyko zakażenia przez partnera warto wspomnieć o wspólnym badaniu. To nic wstydliwego, że jest się chorym, wstyd to być chorym i nic z tym nie robić. Miej to na uwadze. Możesz także posmarować strefy intymne maścią: Daktarin, Clotrimazolum lub Nystatyna – są przeciwgrzybiczne. Na czas leczenia koniecznie zrezygnuj ze zbliżeń. Grzybica to również choroba, która lubi się nawracać więc tak czy inaczej skorzystaj z opieki profesjonalnego lekarza – ginekologa.
Pamiętaj, że w każdym wypadku szybkość Twojej reakcji może znacząco pomóc w walce z dolegliwościami. Częściowo możesz zaradzić im sama, zawsze jednak dla pewności wybierz się do lekarza.

Brak komentarzy
wtorek, 10 Styczeń 2012
Ok. Trzeba to sobie przyznać. Idealną sylwetkę czy też idealną skórę mają „wybrańcy bogów” – ale przecież to nie powód do ukrywania się pod obszerną szatą rodem z krajów arabskich.
Nie wiem czy wiecie ale marka Gatta przygotowała dla takich jak my – czyli „fajnych babek” coś specjalnego. Poznajcie rajstopy do zadań specjalnych! Po pierwsze najnowsza technologia łącząca w sobie kilka dziedzin w tym współpracę z ekspertami od krążenia krwi, po drugie dobra, niska cena – ale na wstępie kilka istotnych uwag czyli „rozpoznanie wroga”.
1) Czy wiesz, że w przypadku cellulitu waga ciała nie ma tu nic do rzeczy? Może on bowiem wystąpić także u kobiet z niedowagą. Jak pisze Ingrid Wood w książce „Zadbana skóra” cellulitis znany także pod potoczną nazwą pomarańczowej skórki „może być wynikiem oddziaływań czynników genetycznych, krążeniowych lub metabolicznych”. Niestety opinie co do niego są podzielone. Jedni mówią, iż objawy cellulitu można co najmniej złagodzić (i to jest bardzo optymistyczne), drudzy zaś twierdzą, iż jest to po prostu nadmiar tłuszczu, nagromadzonych toksyn, wody i kwaśnych odpadów powstający przez siedzący tryb życia, niewłaściwe odżywianie, alkohol, papierosy i według nich jego pozbycie się jest niemal nie możliwe. Niemal, bo 100% pewności na nieudaną kurację także nie ma. Tak czy inaczej – warto zrozumieć ten problem i przynajmniej spróbować stawić mu czoła! Mając po swojej stronie specjalistów oraz najnowsze, bieliźniane nowinki – czemu miałoby się nie udać?
2) Czy odchudzając się mogę wzmocnić efekt „pomarańczowej skórki?” – niestety tak. Ilekroć ograniczasz dopływ kalorii, organizm zaczyna oszczędzać tłuszcz, ‘zjada’ za to tkankę mięśniową. A im mniej mięśni tym wyraźniej widać objawy cellulitu. Kiedy powracasz do starych nawyków żywieniowych organizm szybciej gromadzi zapasy tłuszczu niż odbudowuje mięśnie. Czyli efekt jest dwa razy silniejszy. Zamiast Ci pomagać, szkodzi. Jeśli pragniesz więcej wiedzieć to dodajmy, że specyficzny wygląd skóry dotkniętej przez cellulit spowodowany jest specjalnym ułożeniem komórek tkanki tłuszczowej: komory wypełnione tłuszczem oddzielone są błonami włóknistymi. Z wiekiem błony te stają się grubsze, w skutek czego komory zaczynają się wybrzuszać zmieniając skórę w coś co przypomina pikowany materac. Najlepsza dla zdrowia jest zrównoważona dieta spożywana w postaci kilku lekkich (najlepiej sześciu) posiłków dziennie. Najmniejszy powinien być ten ostatni, spożywany wieczorem, bowiem wówczas metabolizm organizmu spada i tym samym najwolniej spala kalorie. Oczywiście nie trzeba wspominać, iż tłuszcz, alkohol i kofeina powinny być mocno ograniczone w naszej diecie.
3) Ruch to z pewnością nasz sprzymierzeniec. Nic lepiej nie poprawia krążenia wzmacniając strukturę podskórnej tkanki łącznej. Jego działanie jest nieopisane dla całego naszego organizmu. Jednak skuteczność wykonywanych przez nas ćwiczeń jest kwestią indywidualną. Warto zapytać trenera o indywidualny program, który oszczędzi Ci czas a podniesie wydajność działań.
4) Czy mogę ufać kremom, które obiecują likwidację efektu „pomarańczowej skórki”? – Przy regularnym, prawidłowym ich stosowaniu – właściwie tak. Składniki takie jak kofeina, olej z awokado, wodorosty, wyciągi z drożdży z pewnością mogą przynieść pewne efekty, ich obecność w kosmetykach dobrze rokuje. Z pewnością poprawią one jędrność skóry i jej ogólny, powierzchniowy wygląd.
5) Zmniejszenie cellulitu zapewniają także metody masażu mechanicznego jak endermologia. To uciskanie skóry pod lekkim podciśnieniem. W rezultacie tkanka łączna tworząca błony między komorami wypełnionymi tłuszczem ulega rozciągnięciu a widoczne dla nas wybrzuszenia stają się mniej dostrzegalne. Skóra po prostu robi się gładsza. Pomocny może być także masaż ręczny. Jak pisze ekspert Ingrid Wood „Szorowanie skóry suchą szczotką to jeden z najtańszych i najskuteczniejszych sposobów na pobudzenie krążenia, które ma zasadnicze znaczenie dla normalnego funkcjonowania ciała. Jeśli masz złe krążenie, do komórek dociera za mało tlenu i składników odżywczych, zalegają w nich toksyny, a limfa nie krąży należycie. Wszystko to sprzyja gromadzeniu tłuszczu i toksyn. Szorując skórę, przyciskaj szczotkę mocno i przesuwaj w kierunku serca, ale jeśli masz jakieś dolegliwości skórne, bądź ostrożna”.
6) A dlaczego mężczyźni nie mają cellulitu? Po prostu tłuszcz u nich rozłożony jest inaczej niż u kobiet (u mężczyzn raczej na brzuchu, u kobiet głównie na udach i pośladkach), a ponad to u obu płci komórki tłuszczowe układają się w odmienny sposób – u kobiet pionowo, prostopadle do powierzchni, zaś u mężczyzn równolegle. Ponadto cellulit wiąże się z estrogenem, żeńskim hormonem płciowym, którego produkcja rozpoczyna się już w okresie dojrzewania.

Powracając do wątku opisanego we wstępie:
7) Czy rajstopy korygujące Bye Cellulite oraz rajstopy korygujące Day Care mogą być pomocne? – Tak!
Rajstopy Bye Cellulite to produkt wykonany ze specjalnej przędzy NILT wzbogacony o aktywne substancje odżywcze. Ten dodatek w kontakcie ze skórą absorbuje ciepło ciała i zamienia je w głębokie promienie podczerwone, które wnikają z powrotem w głąb tkanki skórnej prowadząc do delikatnego, lecz nieodczuwalnego ogrzewania komórek skórnych. Rajstopy stymulują komórkową przemianę materii, poprawiają ukrwienie skóry oraz jej ogólny wygląd, likwidują efekt „skórki pomarańczowej”. Jak podaje producent Gatta rajstopy polepszają przepływ limfy co wspomaga efekt wyszczuplający połączony z działaniem antycellulitowym, którego pierwsze efekty widoczne są w okolicach bioder, pośladków i brzucha już po około 4 tygodniach użytkowania. Działanie rajstop nie zmniejsza się pomimo ich prania, dzięki unikalnej technologii (połączenie dodatku mineralnego ze strukturą przędzy). Rajstopy otrzymały także wyróżnienie „Produkt godny zaufania” (Confidence in Textiles).
Trzeba przyznać, że rajstopy rokują dobrze na poprawę naszej sylwetki. Dla spragnionych mocniejszych wrażeń, mamy coś jeszcze.
Rajstopy Day Care, także marki Gatta. Zasada działania jest bardzo podobna jak w przypadku Bye Cellulite. Rajstopy także wykonano ze specjalnej przędzy NILT, posiadają dodatek mineralny, który polepsza przepływ limfy, co świetnie wpływa na ogólną kondycję nóg, zmniejsza uczucie ciężkości i zmęczenia. Sprawia, iż skóra na udach, pośladkach i brzuchu jest lepiej ukrwiona, dzięki czemu łatwiej pozbywa się toksyn i zbędnego tłuszczu. Na pierwsze efekty również powinniśmy poczekać ok. 4 tygodni.

Jeśli jesteś szczęściarą, której opisany tu problem nie dotyczy lub jego efekty są mało widoczne pamiętaj aby unikać zbyt długiego stania. To, że nie masz cellulitu teraz nie oznacza, iż nigdy go nie będziesz mieć. Szczególnie jeśli nabrzmiewają Ci żyły na nogach. Ekspertka zaleca noszenie rajstop o specjalnym działaniu takich jak np. Day Care czy Bye Cellilite oraz regularne ćwiczenia. Wzmacniają one mięśnie łydek, dzięki czemu krew jest z większą siłą wypychana do serca i nie zalega w nogach. Tak czy inaczej nie ma nic lepszego niż poczucie, iż przez ostatnie 2-4 miesiące pracowałyśmy na piękną sylwetkę, którą w końcu będzie można pochwalić się chociażby na wakacyjnej plaży. My przystępujemy do tej eliminacji – jeśli cellulit nie jest Ci potrzebny po prostu powiedz mu Bye Bye i zastosuj się do powyższych rad! Powodzenia!
Brak komentarzy
piątek, 21 Październik 2011
Odsyłam bieliznę z powodu śmierci narzeczonej… Nowotwór piersi – nie dajmy się mu pokonać!
Każda z nas marzy o pięknych, zdrowych piersiach, które pozwolą nam atrakcyjnie podkreślić naszą kobiecość. Kupujemy kosmetyki, staramy się dbać o sylwetkę, podziwiamy zmysłową bieliznę… Warto jednak poświęcić trochę czasu na samo sedno tej sprawy: samobadanie piersi i wczesną diagnostykę, która pozwoli nam wykryć niepożądane nowotwory, w tym także niestety te złośliwe, jeśli takimi obdarzył by nas los. Nie zaniedbujmy tego, bo wówczas zaniedbujemy same siebie. Co nam po pięknej bieliźnie jeśli… no właśnie. Nie dawano otrzymaliśmy zwrot od klienta, w rubryce ‘przyczyna zwrotu’ wpisano „Odsyłam bieliznę z powodu śmierci mojej narzeczonej”….
Życie bywa bardzo przewrotne, róbmy wszystko co możemy aby wieść je możliwie jak najdłużej i w jak najlepszym zdrowiu…
Czy wiesz, że z danych z 1996 r. wynika, że wśród 10.000 kobiet, u których stwierdzono nowotwór złośliwy piersi 5.300 nie zakończyło się zgonem? Rak nie musi być wyrokiem.
Zagrożenie wzrasta wraz z wiekiem, szczególnie po menopauzie (późne klimakterium tj. po 55 roku życia), ale wśród kobiet o wysokim ryzyku znajdują się także kobiety, które zaczęły miesiączkować przed 12 rokiem życia, w młodym wieku były narażone na promieniowanie jonizujące, długotrwale stosowały środki antykoncepcyjne, w późnym wieku przeszły pierwszą ciążę (tj. po 30tce!!!), bądź też w ogóle jej nie przechodziły, krótko bądź w ogóle nie karmiły piersią. To także kobiety ze stwierdzoną otyłością (szczególnie po menopauzie). Jeśli w twojej rodzinie (szczególnie w pierwszej linii – matka, siostra) wystąpił nowotwór… również należysz do potencjalnie zagrożonych tym nowotworem. Jednak u 75% kobiet nie występują żadne z powyższych czynników.
„Wczesne wykrycie raka piersi i wdrożenie odpowiedniego, specjalistycznego leczenia, bardzo często może doprowadzić do WYLECZENIA. Do istotnych czynników wykrywania zmian w piersi należy SAMOBADANIE kobiet, okresowe badania piersi przez lekarza onkologa lub chirurga-onkologa oraz badania obrazowe (USG piersi oraz mammografia). ”
Za „przypadki wczesne” uznaje się zmiany (guzy) o średnicy poniżej 0,5 cm. Tylko 20% przypadków rozpoznaje się we wczesnym stadium wykrycia.
„Wśród wszystkich nieleczonych kobiet z rakiem gruczołu piersiowego 10 lat przeżywa 5%.”
Rak piersi jest najczęstszym nowotworem złośliwym u kobiet. Przyjmując, iż statystycznie zachorowalność wynosi 10.000 w ciągu roku, na raka szyjki macicy choruje ponad połowa mniej bo 4000, zaś na raka jajników 3.300. Umieralność na raka rośnie w tempie 1,6% rocznie. Dane są przerażające i naprawdę nie uczmy się chować głowy w piasek, to wszystko dzieje się naprawdę.
Według ACS (American Center Society) zalecenia dotyczące badań piersi w celu wczesnego wykrycia raka wyglądają następująco:
Do 20 roku życia samobadanie powinno wykonywać się co miesiąc, przez lekarza co 1 rok
Pomiędzy 20-40 rokiem życia samobadanie powinno wykonywać się co miesiąc, przez lekarza co 1 rok
Pomiędzy 40-50 rokiem życia samobadanie powinno wykonywać się co miesiąc, przez lekarza co 1 rok i dodatkowo mammografię co 1-2 lata
Powyżej 50 roku życia samobadanie powinno wykonywać się co miesiąc, przez lekarza co 1 rok, mammografię również co 1 rok.
Samobadanie polega na badaniu piersi przez dotyk: szukasz ewentualnych przebarwień, wgłębień, marszczeń skóry, zgrubień czy nierówności. Kobieta, która bada swoje piersi od wielu lat zna ich prawidłową strukturę i potrafi wykryć nawet niewielkie zmiany.
Szczegółowo mówiąc niepożądane objawy to: guz w obrębie gruczołu piersiowego. Niebolesny, najczęściej nieruchomy wobec skóry. Jednak wśród kilkunastu procent osób ze stwierdzonym nowotworem guz piersi nie był wyczuwalny. Twarde lub powiększone (zajęte) węzły chłonne w dole pachwowym. Wciągnięcie skóry lub brodawki. Zaczerwienienie, zgrubienie skóry. Wyciek z brodawki (zwłaszcza krwisty). Poszerzenie żył, owrzodzenie skóry piersi.
Badanie ultrasonograficzne (USG) jest bezbolesne i bezpieczne, może być również wykonywane u kobiet w ciąży. Polega na przesuwaniu po piersi specjalną głowicą, która przekazuje obraz na monitor – śledzić wówczas można strukturę całej piersi. USG pozwala na wykrycie nawet bardzo małych zmian, w tym włókniaków czy torbieli. Mammografia jest przeznaczona przede wszystkim dla kobiet, które ukończyły 35-40 rok życia, raczej nie wykonuje się ich u kobiet młodszych, bowiem przeważająca u nich tkanka gruczołowa może spowodować nieuwidocznienie zmian nowotworowych. Polega na umieszczeniu piersi na metalowej podkładce, którą przyciska się plastikowymi płytkami zarówno od góry jak i z boku. Urządzenie prześwietla pierś promieniami rentgenowskimi, a otrzymane zdjęcia ukazują strukturę sutka oraz ewentualne zmiany nowotworowe. Wyniki opisywane i interpretowane są przez lekarza radiologa.
„Rak gruczołu piersiowego jest nowotworem o długiej fazie przedklinicznej, objawia się po latach utajonego wzrostu (chociaż są wyjątki). Problem dotyczy wszystkich kobiet po 20 roku życia. Prawdopodobieństwo wystąpienia raka rośnie wraz z wiekiem.”
Pocieszające jest to, że udowodniono, iż posiadanie licznego potomstwa tzw. dzietność chroni przed rakiem oraz że zmiany wcześnie wykryte – często małe, minimalizują prawdopodobieństwo przerzutów. Odpowiednio prowadzona profilaktyka pozwala na wczesne ich wykrycie i wdrożenie odpowiedniego leczenia, często pozwalającego zachować pierś, a nawet życie.
www.zdrowie.med.pl
www.biust.pl
www.nowotwory.wieszjak.pl
Brak komentarzy
czwartek, 30 Grudzień 2010
Japoński manicure – zdrowe paznokcie o jedwabistym połysku
Kontynuując zabiegi regenerujące płytkę paznokcia oraz skórę dłoni polecamy wykonanie japońskiego manicure’u. Wyróżnikiem tego zabiegu kosmetycznego jest jego dwubiegunowe działanie- uzyskujemy, naturalnie połyskujące paznokcie jak również wpływamy na poprawę ich wewnętrznej kondycji. Do wykonania zabiegu stosuję się specjalną pastę, bogatą w witaminy A, B5 oraz składniki mineralne, dzięki czemu kruche i łamliwe paznokcie, wzmocnią się i nabiorą zdrowego wyglądu. Substancję należy za pomocą polerki wmasować w każdego paznokcia a następnie na powierzchnię nałożyć specjalistyczny puder. Dzięki niemu paznokcie będą odpowiednio utwardzone. Po zabiegu płytka paznokcia jest wyjątkowo gładka i lśniąca. Błysk ten utrzymuje się od 1,5 do 3 tygodni. Przez pierwsze 1,5-2 tygodnie po zabiegu na paznokcie nie można nakładać lakieru – po prostu się nie utrzyma. Natomiast i tak nie jest on potrzebny, gdyż paznokcie są twardsze, mocniejsze, lśniące i wyglądają jakby już ten lakier się tam znajdował. Cena zabiegu w profesjonalnych gabinetach waha się pomiędzy 30 a 50zł. Rekomendujemy wykonywanie japońskiego manicure’u systematycznie, co dwa tygodnie, by stale uzupełniać paznokcie w cenne składniki odżywcze jak i cieszyć się ich jedwabistym połyskiem.
Idealny kształt paznokci
Chcąc by Twoje paznokcie miały wymarzony kształt wieź pod uwagę nie tylko swoje oczekiwania estetyczne, lecz również walory praktyczne. Zastanów się czy choć efekt będzie zniewalający nie będzie Ci trudno wykonywać pewnych prac ręcznych jak np.: pisanie na komputerze, praca w ogrodzie, gotowanie itd.. By uniknąć takiej sytuacji zapoznaj się z obowiązującymi formami kształtów paznokci oraz tym, jak modelować wolny brzeg paznokcia.
Jeśli preferujesz paznokcie krótkie i naturalne zapewne kierujesz się wygodą i brakiem czasu na skrupulatną, codzienną pielęgnację. Pamiętaj, że również krótkie paznokcie mogą wyglądać elegancko, malując je np. na niebanalny kolor w odcieniu grafitu czy szarości, bardzo modnej w tym sezonie.
Jeśli, borykasz się z problemem słabych paznokci, ten kształt będzie najlepszym rozwiązaniem. Obcinając brzegi paznokcia na prosto uzyskasz kwadratową formę. Dzięki czemu paznokieć jest odporniejszy na wszelkie obciążenia związane z codziennymi obowiązkami.
Technika obcinania jest taka sama, co w powyższym przypadku. W celu uzyskania lekkiego zaokrąglenia, brzegi zetnij pod kątem na rogach. Ten kształt jest bardzo „lubiany” przez panie, gdyż optycznie wydłuża płytkę paznokcia, co w efekcie wysmukla całe dłonie. Forma polecana jest do mocniejszych i dłuższych paznokci. Pamiętaj, że będziesz musiała nieco więcej czasu poświęcać swoim paznokciom, by utrzymać kształt zaokrąglonego kwadratu.
Kształt paznokci dosyć łatwy do utrzymania. Takie naturalne ścięcie linii wolnego brzegu paznokcia szczególnie polecane dla Panów, jak i dla Pań, których praca niesie ze sobą wiele czynności wykonywanych rękoma, jak np. profesja kucharza czy praca w ogrodzie. By uzyskać efekt zaokrąglenia należy nie obcinać brzegu paznokcia na prosto, lecz zgodnie z jego naturalnym kształtem.
W celu wymodelowania paznokci o kształcie owalnym, przytnij wolny brzeg paznokcia na okrągło z obydwu stron a następnie pilniczkiem dokładnie opiłuj by brzegi były idealnie wygładzone. Kształt wskazany dla Pań, których praca nie wymaga wielu czynności związanych z ręcznymi pracami. Pomalowane na uwodzicielską czerwień czy szykowny burgund, idealnie podkreślą np. kreację sylwestrową czy wkomponują się w daną tonacje makijażu.
Kształt paznokci dedykowany kobietom odważnym, świadomym swojej seksualności, dla których paznokcie pomalowane w odcieniu ostrej czerwieni są istotnym wyróżnikiem kobiecego wizerunku. Z drugiej strony spiczasty kształt paznokci wymaga wiele pracy w utrzymaniu takiego efektu. Dlatego jeśli preferujesz takie spiczaste paznokcie, zapewne jesteś na zaawansowanym etapie codziennej pielęgnacji paznokci i dłoni i po prostu lubisz spędzać odrobinę czasu z pilniczkiem
Organizując sobie „Domowe Spa” dla paznokci i dłoni bądź planując wizytę w salonie kosmetycznym zastanów się, w jakim celu chcesz uzyskać efekt. Poza względami estetycznymi, weź pod uwagę również rodzaj wykonywanie pracy czy codziennych obowiązków domowych. Zastanów się również czy będziesz mogła poświęcać wystarczającą ilość czasu, by utrzymać daną stylistykę paznokci. Jednak w okresie świątecznym, w oczekiwaniu na zbliżającą się noc sylwestrową, zafunduj sobie odrobinę luksusu w postaci aromatycznej kąpieli paznokci i dłoni.
1 Komentarz
wtorek, 28 Grudzień 2010
Piękne, zadbane i stale idealnie wymodelowane paznokcie to marzenie każdej z nas. Bardzo często w zabieganym trybie życia nie mamy po prostu czasu, by poświęcić wystarczającą uwagę swoim paznokciom. Lubimy nieco zaszaleć z kolorem lakieru, niestety osiągając niezadowalający nas efekt. Bowiem sztuka manicure to przede wszystkim źródło wiedzy na temat prawidłowej pielęgnacji dłoni i paznokci, które często są jak „wizytówka”, zdradzająca pewne sekrety naszej osobowości. Ich kształt, kolor lakieru oraz cały wyraz dłoni wpływa na tzw. pierwsze wrażenie u nowo poznanej osoby. Ale zacznijmy od początku…
Zdrowe paznokcie to podstawa.
- Odpowiednia dieta bogata w wapń i proteiny gwarantuje zdrowy wygląd paznokci.
- Nawilżenie. Stosuj specjalne kremy do paznokci, umacniające płytkę paznokcia jak i obrąbek nadskórkowy, czyli „skórkę”.
- Jeśli lakier nałożony jest nierówno. Sama dostrzegasz niedociągłości – inni również je zauważą i zamiast eksponowania swoich dłoni będziesz czuć się niekomfortowo.
- Nie ulegaj trendom mody. Kieruj się własnymi preferencjami, jednak od czasu do czasu nie bój się lekko zaryzykować zmieniając kształt paznokcia czy wybierając odważniejszy kolor np. na wieczór sylwestrowy.
Kąpiele i peeling dłoni i paznokci
Moczenie dłoni w odpowiednio sporządzonych olejkach z wykorzystaniem naturalnych składników zadziała wzmacniająco na zewnętrzną powierzchnię Twoich paznokci, a dokładniej na płytkę paznokcia jak i skórę dłoni. Poniżej kilka ciekawych propozycji, które możesz wykonać samodzielnie w domu.

Niezawodne działanie oliwki
Do oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia, uprzednio podgrzanej do temperatury 38° C wciśnij sok z cytryny. Wymieszaj i po prostu zanurz swoje dłonie pozostawiając je w przygotowanym płynie na około 15 minut. Ten prosty zabieg wykonuj przynajmniej 1-2 razy w tygodniu, pamiętając by przed moczeniem dłoni, zmyć lakier bądź odżywkę z płytek paznokci. Taka kuracja zalecana jest dla osób, których paznokcie są bardzo słabe i kruche z tendencją do rozdwajania się tzw. wolnego brzegu paznokcia a jednocześnie, których naskórek jest bardzo twardy.
Moc migdałów
Rozgrzej olejek z migdałów i zanurz na 5 minut w nim swoje dłonie. Wykonują tą czynność raz w tygodniu. Takie moczenie jest polecane szczególnie dla wzmocnienia paznokci jak i odpowiedniego nawilżenia i utrzymania elastyczności skóry dłoni.

Siła olejów
Wykonaj miksturę mieszając olej rycynowy z olejem sojowym. Dodaj jedną kroplę olejku z bergamotki. Wszystko dokładnie wymieszaj aż uzyskasz gęstą konsystencję, którą wmasuj w paznokcie i naskórek każdego wieczora przed snem. Regularne wklepywanie takiej „papki” pomaga odbudować łamliwe paznokcie oraz naskórek wokół nich. Zalecane szczególnie, kiedy dopiero, co zostały zdjęte sztuczne paznokcie (tipsy).

Cukrowy peeling
Połącz odrobinę cukru kryształ z niewielką ilością balsamu do ciała, kremu bądź olejku kosmetycznego. Całość wymieszaj na gęstą papkę, którą nałóż na dłonie i pocieraj przez 3 minuty. Następnie spłucz dokładnie, by nie uzyskać efektu „lepienia się” dłoni. W innej wersji możesz cukier połączyć z oliwą i odrobiną skórki cytrynowej. Używając oleju z orzechów włoskich, arachidowych albo migdałów w zestawieniu z cukrem i kilkoma kroplami wanilii uzyskasz idealną miksturę, która działa odżywczo: zmiękcza twardy naskórek oraz regeneruje powłokę hydro-lipidową skóry dłoni.
Tropikalna rozkosz
Polecamy wszystkim miłośnikom owoców takich jak ananas oraz papaja. Te soczyste, orzeźwiające owoce są zaliczane do grupy tzw. naturalnych eksfoliantów, czyli substancji wzmagających proces złuszczania wierzchniej warstwy obumarłego naskórka. Do wykonania peelingu weź owoc, uprzednio sprawdzając, że jest dojrzały i świeży. Następnie wykrój miąższ, bo to, co będzie Ci potrzebne do wykonania zabiegu, to jego część środkowa : niejadalny rdzeń ananasa albo nasiona papai. Otocz je w cukrze i masuj. Delikatnie pocieraj skórę dłoni aż zauważysz, że cukier powoli się rozpuszcza. Ponownie maczaj w cukrze i powtórz zabieg. Polecamy dodać odrobinę kawy drobno zmielonej, która wykazuje działanie stymulujące krążenie krwi.
*Poza powyższymi sposobami na domową regenerację paznokci i dłoni nie zapomnij o tzw. wzmacnianiu „od środka”, czyli odpowiedniej diecie bogatej w białko, witaminy A i E.
3 Komentarzy
piątek, 8 Październik 2010
Anna Orłowska-Filasiewicz – wizażystka, charakteryzatorka, prezenterka TVN Style w wywiadzie dla gazety Claudia próbuje dokonać oceny na temat makijażu, jaki preferują polskie kobiety i jakie są ich przyzwyczajenia i upodobania.
Okazuje się, że przepadamy za subtelnym wizerunkiem, najczęściej ograniczając się do podkreślenia oczu za pomocą cieni do powiek i tuszu do rzęs. Na pytanie czy Polki podążają za trendami ekspertka uczula, że fakt popularyzowania danego koloru, techniki makijażu bądź tendencji do uwydatniania danej partii twarzy musi iść w zgodzie z predyspozycjami, wiekiem i oczywiście typem urody jaki prezentuje kobieta tzn. czy jest np. panią wiosną, zimą a może złocistą jesienią, której czas właśnie nadszedł.
Z drugiej strony warto czasem zaryzykować i zmienić choćby szczegół w naszym codziennym wizażu, tym bardziej na wieczorne okoliczności. Delikatne zmiany w wyglądzie powodują, że czujemy się młodsze, bardziej atrakcyjne i co naukowo udowodnione- pewniejsze siebie. Poniżej prezentujemy trzy główne tendencje w makijażu na jesień 2010 i kilka wskazówek, jak sprawić by efekt był trwały przez cały dzień.
Moc Pomadki
O specyfice czerwonego koloru i jego silnym oddziaływaniu na męskie zmysły pisaliśmy w artykule “Czerwone „Woo”, czyli jak kolor czerwony wpływa na mężczyzn“.
I nic dziwnego, że siła czerwieni znowu powraca tego sezonu, jako pierwszoplanowy akcent klasycznego makijażu lat 50-tych. Czerwona pomadka w roli głównej to jednak propozycja dla pań, które na co dzień stosują inne, odważne odcienie szminek i dobrze się w nich czują. Co ważne, chcąc by intensywne podkreślenie ust było trwałe i efektowne, pamiętajmy o precyzji podczas nakładania pomadki. Przed nałożeniem finalnej warstwy kolorystycznej szminki, warto jest uprzednio zastosować poniższe wskazówki:
- Stosuj bazę wyjściową (wykonaj lekki peeling ust i regularnie wklepuj krem ochronny), zapewni to odpowiednie nawilżenie ust.
- Na całą objętość warg rozprowadź odrobinę podkładu, który zapewni trwalszy efekt makijażu ust.
- Do nakładania pomadki stosuj pędzelek. Pozwala to na uprzednie np. wymieszanie dwóch odcieni pomadek i pozwala na dokładne wyprofilowanie linii ust.
- Oczywiście nie zapomnij zastosować triku z chusteczką. Po nałożeniu pierwszej warstwy, odciśnij na chusteczce kształt ust a następnie nałóż kolejną warstwę. Odciskaj zarys ust do momentu, kiedy poczujesz, że nadmiar pozostał na chusteczce a linia pomadki ust została nienaruszona.
 
Fot.Vespa/Wireimage.com/Flash Press Media
Idealna cera
Bazą wyjściową jest idealnie dobrany kolorystycznie podkład dający efekt pięknej matowej skóry o świeżym odcieniu brzoskwini. Stosowanie różu powinno być bardzo umiarkowane. Niby muśnięcie niczym ostatni ślad słońca na naszych policzkach. Alternatywą jest delikatne zastosowanie oświetlacza, nakładając go jedynie na kości policzkowe. Istotną kwestią jest kompleksowe oczyszczenie skóry przed przystąpieniem do makijażu jak i poświęcenie odrobiny uwagi niedocenianemu kosmetykowi według Anny Orłowskiej – korektorowi. Nie bójmy się stosować tego preparatu myśląc, że w połączeniu z warstwą podkładu i pudru uzyskamy efekt „maski”. Tylko w taki sposób możemy osiągnąć minimalistyczny look. Lekko wytuszowane rzęsy dają efekt naturalnych.
Moc spojrzenia
Tegorocznej jesieni w palecie cieni do powiek nie powinno zabraknąć odcieni beżu, jasnego brązu po złoty. Taką kolorystyczną bazę najlepiej stosować w wieczornej wersji makijażu, chcąc mocniej podkreślić oczy a mniej uwydatnić usta. W odwrotnej proporcji wizażyści polecają stosowanie jednego koloru cienia i to bardzo jasnego o cielistych odcieniach aż po barwy białego. I tu w wersji wieczornej warto zastosować czarną kredkę, podkreślając górny kontur oka.
  
Niezależnie, jaki rodzaj makijażu wybierzesz i na jak wielkie zmiany masz ochotę w swojej codziennej stylizacji pamiętaj, żeby efekt był naprawdę piorunujący lub po prostu powstało wrażenie naturalności, należy wykonywać go bez pośpiechu. Często bowiem, w trakcie dnia słońce zdemaskuje nasze poranne niedociągłości a co ważniejsze, to zawsze mieć przy sobie kosmetyczny niezbędnik w postaci pomadki i pudru, by w ciągu dnia dokonać kilku poprawek. Pamiętaj, by zacząć eksperymentowanie z inną kolorystyką cieni do powiek czy pomadki, najpierw musisz dobrze znać zalety i mankamenty swojej urody: jaki masz kształt oczu, ust, owal twarzy, by wiedzieć, co chcesz uwydatnić a co zamaskować.
Brak komentarzy
niedziela, 18 Lipiec 2010

Tegoroczne polskie lato nie daje powodów do zastanawiania się nad miejscem spędzenia urlopu. Gdziekolwiek się nie wybierzemy, słońce niczym zaprogramowane, grzeje w każdym zakątku Polski i zachęca do codziennego plażowania. By cieszyć się urokiem letniej aury i efektami pięknej opalenizny, należy z ostrożnością zażywać kąpieli słonecznych. Poniżej niezbędna wiedza i wskazówki jak mądrze opalać się, by wspomnieniem po urlopie nie była czerwona, złuszczająca się i przesuszona skóra na skutek nieodpowiedniego dawkowania słońca.
Twój fototyp a krem do opalania
Odcień karnacji skóry, kolor włosów oraz oczu pozwala na określenie jakiego rodzaju fototypem jest dana kobieta, czyli jaki reprezentuje typ urody. Taka samoświadomość jest podstawą przy doborze kremów ochronnych o adekwatnej wartości faktora SPF (Sun Protection Factor), czyli współczynnika chroniącego przed szkodliwym działaniem promieni UVB. Podana na opakowaniu wartość liczbowa w pewnym stopniu informuje nas ile razy dłużej możemy przebywać na słońcu jeżeli chronimy skórę danym preparatem. Główną regułą jest, że im jaśniejszą mamy karnację typ stosowanego faktora powinien być wyższy. Jeśli zatem nie jesteś pewna o jakiejś wartości ochronnej zakupić preparat najpierw zdefiniuj swój fototyp na podstawie poniższego podziału.
- Jeśli twoja cera ma odcień mlecznoróżowy , jest jasna ze skłonnością do pojawiania się piegów, oczy są barwy niebieskiej a włosy we wszelkich kolorach blond bądź rudego prezentujesz typ północnoeuropejski. Stosuj kremy wartości SPF 25-30. Twój fototyp charakteryzuje się skórą, która pod wpływem słońca robi się czerwona i nie ulega brązowieniu. Zatem proces opalania musi być sukcesywnie stopniowany przy jednoczesnym zmniejszaniu współczynnika ochronnego, więc dopiero po 10 dniu sięgnij po preparat z filtrem 10-15.
- Kobiety o śniadej karnacji, piwnych oczach i ciemnych odcieniach włosów prezentują środkowoeuropejski fototyp. Oddziaływanie słońca na skórę przejawia się pierwszą fazą zaczerwieniania, która szybko brązowieje. Dlatego może zacząć od kremów z faktorem 10-15 a następnie o zmniejszonych wartościach SPF 4-5.
- Jeśli charakteryzuje cię śniada karnacja o żółtobrązowym kolorycie, czekoladowe bądź wręcz czarne włosy i brązowe oczy jesteś typem południowoeuropejskim. Twoja skóra najlepiej adoptuje promienie słoneczne, więc przy typ fototypie korzystaj z kosmetyków z SPF 8-10 do 4-5.
Mądre opalanie się
Poza doborem odpowiednich środków ochronnych należy również stosować się do kilku zasad warunkowanych intensywnością nasłonecznienia oraz miejscem plażowania. Zatem:
- choć słońce najintensywniej świecąc w godzinach 10-13 kusi do opalania się, to grozi poparzeniem skóry,
- pierwsze przebywanie na słońcu nie powinno być dłuższe niż 15- 20 minut,
- rób tzw. sesje słoneczne. Po 20-30 minutach schowaj się do cienia by nagrzana skóra ciała i głowy mogła odpocząć od promieni słonecznych,
- unikaj dezodorantów, perfum gdyż mogą wywołać przebarwienia skóry.
Asortyment plażowy
By czas spędzony na plaży był zawsze miłym doznaniem a Ty chcąc czuć się dobrze w swojej skórze zadbaj o to by w twoje plażowej torbie nie zabrakło następujących dodatków.
  
W wyborze poza zaletami estetycznymi zwracaj uwagę na ich funkcje ochronne tzn, czy dany model posiada filtry UV.
Poza działaniem ochronnym, jeśli chcesz zwracać na siebie uwagę, ciekawe nakrycie głowy skutecznie spełni to zadanie.
Jednym słowem modnie i wygodnie. Wszechstronność zastosowania poprzez różne techniki wiązania wokół szyi, talii, bioder sprawią, że w każdej chwili chcąc szybko coś na siebie „narzucić” masz pod ręką naprawdę niezastąpioną rzecz
Idealna na gorące, słoneczne dni. Ponadto zamaskuje zbędne krągłości oraz okryje przed słońcem, gdy podczas opalania się, poczujesz, że czas na “przerwę”. Barwna kolorystyka oraz fason sukienki sprawia, że jest również świetnym rozwiązaniem na wieczorny, romantyczny spacer po plaży.
Dodają uroku i zmysłowości. W połączeniu z modnym strojem kąpielowym, stanowią świetne wykończenie Twojego plażowego wcielenia
Pamiętając o powyższych wskazówkach w przygotowaniach na letnie plażowanie możemy być pewni, że słońce będzie naszym sprzymierzeńcem, zapewniając piękną opaleniznę i miło spędzony czas.
Brak komentarzy
piątek, 9 Lipiec 2010
Każdy sezon lansuje nowe trendy w modzie jak i w makijażu. Intensywne odcienie szminki od pomarańczowych po mocną czerwień, soczyste kolory cieni do powiek czy modny efekt nude look, choć stanowią inspirację tego lata, nie zawsze pasują do naszego typu urody. Jeśli pragniemy zmiany w naszym wizerunku, poprzez wypróbowanie nowej gamy kolorów pamiętajmy, że pomimo silnych wpływów z zachodnich wybiegów, istnieją pewne zasady doboru asortymentu kosmetycznego, dzięki któremu uda na się uniknąć niekorzystnego efektu naszych starań. Nie mając podstawowej wiedzy na temat doboru barw, odpowiednich do naszej karnacji, koloru włosów czy choćby stroju, makijaż, który ma dodać nam uroku i uwydatnić nasze walory może nam tylko zaszkodzić.
Efekt Maski
Bazą wyjściową jest odpowiednio dobrany podkład oraz umiejętne go nałożenie. Często chcąc by nasza twarz miała złocistobrązowy kolor, wybieramy zbyt ciemny odcień, co w efekcie nas postarza poprzez uwypuklenie linii zmarszczek. Natomiast zbyt jasny podkład spowoduje, że cera będzie wyglądała sino o optycznie „spłaszczonych” rysach twarzy. Poza tym częstym błędem jest rozprowadzanie podkładu tylko w okolicach buzi, kończąc na linii żuchwy. Dodanie do tego zbyt dużej ilości pudru w porównaniu z bladą szyją i dekoltem grozi efektem tzw. „maski”, dlatego pamiętajmy by odpowiednio wyrównywać koloryt tych partii ciała.
Efekt Pandy
Do największych omyłek odnośnie doboru cieni do oczu, uważa się zbyt intensywne wręcz pstrokate odcienie niebieskiego, nałożonego na całą objętość oka. Niegdyś klasyczne, makijażowe kanony propagowały korzystanie z tych samych kolorów cieni, co barwa tęczówki. W przypadku pań o niebieskim zabarwieniu oczu nie jest to wskazane. Jeśli masz głęboko osadzone oczy nie używaj ciemnych cieni, gdyż to jeszcze bardziej uwypukli ten defekt a dodanie wyraźnej kreski na dolnej powiece, dodatkowo pomniejszy oko. Zastanów się, czy warto jest aż tak przesadnie „dopieszczać” makijaż oczu, które mogą w ten sposób utracić swój naturalny urok. Magiczna moc maskary nie zawsze daje efekt zalotnego spojrzenia. Częstym błędem jest zbyt wielokrotne nakładanie tuszu a rezultatem są ciężkie, posklejane rzęsy, sprawiające wrażenie „wczorajszego makijażu”.
Efekt Sztucznej Linii Ust
Usta, jako jedna z najbardziej zmysłowych części twarzy, są narażone na niejedna wizażową wpadkę. Z męskiego punktu widzenia największa omyłką jest obrysowanie ust konturówką w innym odcieniu nić pomadka a co gorsze pozostawienie ich bez wypełnienia szminką. Ponadto, gdy natura nie obdarzyła nas zbyt hojnie tzn. usta są małe i wąskie, nie używajmy ciemnych odcieni pomadek, gdyż dodadzą tylko surowości ich wyglądowi i będą zbytnio przyciągać uwagę. Lepszym rozwiązaniem jest stosowanie błyszczyku, jednak i tu, choć nie wymaga on tyle precyzji w nakładaniu uważajmy by nie przesadzić z jego ilością.
Efekt Malowanej Lali
Stosowanie różu efektownie pomaga wyprofilować rysy naszej twarzy. Ponadto poprawia wygląd, ożywiając koloryt naszej cery. Technika nakładania różu, uprzednio układając usta w kształt tzw. dzióbka jest błędem. Róż powinnyśmy stosować w naturalnym ułożeniu naszej buzi, by dokładnie widzieć, które miejsca twarzy chcemy wyprofilować. Nieumiejętne nałożenie skutkuje efektem odwrotnym tj. może pogrubić okrągłą już twarz lub też wyszczuplić tę podłużną. Poza tym częstym błędem jest nakładanie na policzki różowych owali, co daje efekt “malowanej lali”. Dla bezpieczeństwa najlepiej stosować odcienie bladoróżowe lub brzoskwiniowe albo wybierać o ton ciemniejsze od stosowanego podkładu.
Pamiętajmy, że do głównych zadań stosowania makijażu należą:
- ukrycie niedoskonałości naszej cery,
- optyczne wymodelowanie jej kształtów,
- wyeksponowanie naszych atutów jak: zmysłowej linii ust czy wyrazistych kości policzkowych bądź intensywnej barwy naszych oczu.
Warto jest zatem nie ulegać chwilowym trendom, tylko stosować sprawdzone zasady, dzięki którym makijażowe wpadki nie będą nam groźne. Przecież każdej kobiecie zależy by zachwycać a nie zwracać na siebie niechcianą uwagę, rodzącą myśli „ Czy ja mam coś na nosie, bo tak się wszyscy na mnie dziwnie patrzą…”.:)
Brak komentarzy
poniedziałek, 26 Kwiecień 2010
Ostra czerwień czy stonowany brąz, a może po prostu bezbarwny błyszczyk? Czy wiesz, że to, jaki kolor szminki preferujesz nie jest przypadkowe i zdradza wiele Twoich sekretów, np. jak samą siebie postrzegasz…
Liczne badania nad naszymi preferencjami kolorystycznymi udowadniają, że już w wieku 2 lat rodzą się nasze sympatie do określonych barw. W późniejszym wieku to do nich sięgamy przy wyborze stroju czy koloru, w jakim chcemy urządzić sypialnię. Ulubione barwy odzwierciedlają nasze ukryte pragnienia, potrzeby i często zdradzają stan naszego ducha.
Moda i trendy często wpływają na nasze wybory odnośnie ubioru czy stosowania różnych odcieni pomadki. Jednak w torebce zawsze ta ulubiona znajdzie swoje specjalne miejsce. To właśnie ten dodatkowy atrybut kobiecości pobudza nasze wewnętrzne poczucie seksapilu i przyciąga męskie spojrzenia. Jednak to, jaki preferujesz odcień nie jest przypadkowe i mówi bardzo wiele o Tobie. Z badań wynika, że wybór koloru szminki oddaje nasz nastrój, a jeśli kobieta pragnie zmian to właśnie np. ostra czerwień pomadki, sprawia, że czuje się bardziej sexy. Poniżej prezentujemy najpopularniejsze kolory, które zdradzają, jakim jesteś typem kobiety.
Ostrość czerwieni
Jeśli często wybierasz ten odcień pomadki, to jesteś kobietą, świadomą swojej atrakcyjności i pragniesz jeszcze bardziej ją eksponować. Ważne jest dla Ciebie, by na co dzień czuć się seksownie i uwodzicielsko. Jesteś pewną siebie kobietą bądź chcesz za taką uchodzić.
Energetyzujący fiolet
Charakteryzujesz się skłonnością do podejmowania ryzykownych przedsięwzięć. Twoja maksyma to, „Jeśli nie spróbujesz, to się nie przekonasz”, ale potrafisz jasno oceniać sytuację i wiesz, gdzie leży granica. Zdecydowana i przebojowa, nastawiona na działanie, nie wiesz, co to rutyna.
Optymistyczny róż
Optymistka, gotowa do niesienia pomocy innym i zarażania pozytywną energią. Czy to nie dlatego, że Twoje życie seksualne jest nad wyraz udane i bujne? Jeśli się zgadza, to dlatego, że fantazji Ci nie brakuje.
Nieśmiały błyszczyk lub bezbarwna pomadka
Z reguły jesteś nieśmiała i nie zależy Ci by wyróżniać się z tłumu. Z drugiej strony po prostu cenisz sobie naturalność, a pomadki używasz w celu pielęgnacji ust. Prowadzisz zdrowy tryb życia i zwracasz uwagę na strój. Poprzez staranne dobieranie ubrań, starasz się ukryć zbyt niską samoocenę.
Uwodzicielski brąz
Wiesz jak rozkochać w sobie mężczyznę. Tajemniczość i zmysłowość to Twoja taktyka na uwodzenie. Czasem wręcz sprawiasz wrażenie zdystansowanej, co powoduje dezorientację płci przeciwnej. Niełatwo nawiązujesz przyjaźnie, co wynika z Twojej skomplikowanej osobowości.
Wybierając zatem odcień pomadki, oczywiście odpowiednio skomponowany do całego makijażu, miej na uwadze efekt, jaki chcesz uzyskać poprzez wybór jej barwy.
Brak komentarzy
piątek, 23 Kwiecień 2010
Z przeprowadzonych badań, wynika, że ponad 50 % Polek niewłaściwie określa rodzaj swojej skóry, a co gorsze, jest niezadowolona z jej kondycji. Zmiany pory roku, klimat, styl życia, to tylko niektóre czynniki, które istotnie wpływają na prawidłowe funkcjonowanie naszej skóry. Po tak długiej i męczącej zimie niezbędna jest jej wiosenna regeneracja, ale najpierw dokładnie sprawdź jaki jest typ Twojej skóry.
Skóra sucha
Niechciany efekt błyszczenia się skóry Ci nie grozi i problemy z porami, to nie Twoje zmartwienie. Sucha skóra dominuje u kobiet o jasnej i bladoróżowej karnacji. Jest delikatna, ze skłonnościami do „spinania się”, szczególnie po umyciu mydłem i samą wodą, więc tego unikaj. Ponadto jest bardzo podatna na działanie czynników zewnętrznych, na zmiany temperatury, pór roku, co powoduje pogłębianie się problemu nadmiernego wysuszenia. Twoim celem jest utrzymanie stałego nawilżenia i wzmocnienie płaszcza lipidowego, dlatego stosuj kremy z aloesu, z masłem kakaowym lub z witaminą A i E.
- Natłuszczaj i nawilżaj cerę. Na dzień krem nawilżający o lekkiej konsystencji. Na noc preparaty o silnym działaniu natłuszczającym, nawet te stosowane w okresie zimy.
- Do codziennego mycia twarzy stosuj mleczka, żele, które nie powodują podrażnień. Idealnym rozwiązaniem są kosmetyki pielęgnacyjne z grupy emolientów, dbających o odpowiedni poziom wody w skórze.
- Nie używaj toniku z alkoholem.
- Zapomnij o myciu twarzy samym mydłem i wodą.
Skóra normalna
Marzeniem każdej kobiety jest taki stan skóry. Charakteryzuję się brakiem rozszerzonych porów czy oznakami pękających naczynek krwionośnych. By jej jedwabisty efekt utrzymać…
- Stosuj profilaktykę. Kremy dla Twojej cery na wiosnę, to te o lekkiej konsystencji, beztłuszczowe z filtrem ochronnym na działanie słońca.
- Dodatkowo szczególnie dbaj o okolice oczu, stosując emulsję pod oczy i dokładnie oczyszczając skórę przy pomocy żeli i pianki do demakijażu.
- Jedna rada. Nie chodź na solarium. Przy tak perfekcyjnej cerze nie warto. Pomyśl jak wiele kobiet Ci zazdrości!
Skóra tłusta
Często narzekasz na efekt nieustannego błyszczenia się skóry. To z powodu zwiększonej ilości serum, pory są ciągle rozszerzone a Ty często zauważasz niechciane zaskórniki i wypryski, czują się jak wieczna piętnastolatka. Zaletą tego rodzaju skóry jest jej tendencja do późniejszego tworzenia się zmarszczek, gdyż na skutek zwiększonej zawartości łoju, jest odporniejsza na działanie czynników zewnętrznych.
- Stosuj kremy o działaniu ściągającym pory. Do codziennego mycia twarzy używaj preparaty z dodatkiem substancji pillingujących, idealnie złuszczających martwy naskórek.
- Spłukuj twarz obfitą ilością wody.
- Jeśli krem to o działaniu matującym z dodatkami kwasów owocowych.
- Nie przesadzaj ze zbyt grubą warstwą makijażu. Idealny dla Twojej skóry jest podkład w postaci musu bądź krem koloryzujący.
Skóra mieszana
Charakterystyczna strefa T (czoło, nos, broda) wykazuje skłonności do przetłuszczania się a okolice skroni i policzki mają właściwości skóry normalnej. Ten rodzaj skóry przysparza kobietom wiele problemów, gdyż wymaga dwukierunkowych działań pielęgnacyjnych. Nawilżanie i natłuszczanie.
- Przy wyborze kosmetyków najlepiej kupuj małe opakowanie, w celu przetestowania reakcji skóry w różnych częściach twarzy.
- Do mycia twarzy stosuj emulsje dla skóry wrażliwej, bez konieczności spłukiwania. Stosuj minimum dwa kremy. Pierwszy o działaniu zwężającym pory w okolicy sfery T a drugi nawilżający na noc.
- Przebywania w miejscach o skrajnych temperaturach: sauna czy zbyt gorące kąpiele. Wpływa to niekorzystnie na wydzielanie się łoju i powoduje przesuszanie okolic suchych twarzy.
Brak komentarzy
|
|